Bezwarunkowy dochód podstawowy

Bezwarunkowy dochód podstawowy zwany również dochodem gwarantowanym to

społeczno-polityczny model finansów publicznych zakładający, że każdy obywatel, niezależnie od swojej sytuacji materialnej, otrzymuje od państwa jednakową, określoną ustawowo, kwotę pieniędzy. Dochód ten przyznawany jest jedynie z tytułu bycia obywatelem danego kraju. Ma na celu zapewnić  możliwość minimum życia i utrzymania się bez innych form zarobku czy pomocy społecznej. W Polsce pojawiły się pierwsze symulacje wdrożenia takiego rozwiązania.

System ten swoją historię rozpoczyna w XVI wieku. Za prekursora uznaje się Thomasa More, który ideę bezwarunkowego dochodu podstawowego umieścił w swoim dziele „Utopia”. I tak właśnie przez wieki uznawany był za utopijny.

Obecnie dochód gwarantowany jest realizowany w stanie Alaska (USA). Funkcjonuje od 1976 roku i jest przyznawany każdemu mieszkańcowi niezależnie od osiąganych dochodów. Ciekawostką jest fakt, że odkąd kraj ma ten system jego gospodarka w żaden sposób nie ucierpiała.

Nierówny podział dóbr, szybko postępująca technologia oraz kryzys gospodarczy wywołany pandemią, który pogłębia nierówności społeczne rozpoczął dyskusję na ten temat nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Zwolennicy dochodu gwarantowanego podkreślają, że ma on wyrównywać szanse rozwoju w społeczeństwach oraz poprawiać jakość życia mieszkańców. Takie świadczenie wypłacane dla każdego obywatela, w tej samej wysokości i bezwarunkowo jest łatwiejsze i tańsze do realizacji niż obecny bardzo zróżnicowany system świadczeń społecznych. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że rezygnując nawet z obecnych systemów socjalnych w Polsce, i tak nie nazbieramy wystarczającego kapitału na wprowadzenie tego modelu.

Państwowy Instytut Ekonomiczny przeprowadził niedawno badanie, gdzie policzył  jaki byłby koszt świadczenia dla Polski. Do realizacji trzeba by 374 mld zł rocznie (Dla porównania, jest to 16,5% Polskiego PKB za 2019 rok). Oczywiście, bezwarunkowy dochód podstawowy bezwzględnie podniósłby nasze podatki.

W USA wprowadzenie dochodu bezwarunkowego wymagałoby dwukrotnie większych nakładów finansowych z budżetu w stosunku do obecnych kosztów na cele socjalne, czyli program kosztowałby za oceanem 3 biliony dolarów rocznie!