O bracie ośle

Wśród patronów młodzieży i studentów wymienia się m.in. świętych: Dominika Savio, Stanisława Kostkę, Jana Berchmansa, Grzegorza Wielkiego, ale też (i to ze specjalizacją) Józefa z Kupertynu. Tak dokładniej, jest on patronem egzaminowanych studentów oraz pilotów i lotników. Zestawienie tych, którym patronuje jako święty, jest co najmniej interesujące. Jak w wypadku każdego patrona, to, za kim święty wstawia się, ma źródło w jego życiorysie. Sięgnijmy więc do biografii, by zaspokoić ciekawość, która zapewne zaczyna się już budzić.

Pochodził św. Józef z prostej, bogobojnej i ubogiej rodziny. Jako dziecko, w wieku 7 lat został cudownie uzdrowiony przez Matkę Boską. Z biegiem czasu nadszedł moment, kiedy należało wejść w dorosłe życie. Jednak nie potrafił on właściwie nic. Trudności sprawiała mu nie tylko nauka, ale nawet proste czynności, takie jak choćby zmywanie. Uchodził za pogromcę wszelkiego rodzaju naczyń kuchennych, które w starciu z nim nie miały szans. Z powodu cech osobowości jak i niezdarności sam nazywał siebie „bratem osłem”. Franciszkanie przyjęli go dopiero za drugim razem i to tylko dlatego, że potrzebowali stajennego. Przyszły święty odnalazł się w tej czynności. Z czasem przełożeni docenili zmianę, jaka się w nim dokonała poprzez wykonaną starannie pracę i dali mu szansę.
Jak już wspomniałem, jest patronem studentów i to tych znajdujących się w trudnym czasie, czyli będących w trakcie egzaminu. Jemu samemu nauka sprawiała niemałe trudności. Spędzał przy niej tyle czasu, że prosił swoich współbraci, by odstępowali mu swoje świece, aby mógł uczyć się nawet po zapadnięciu zmroku. Jego biografowie wspominają, że przed święceniami diakonatu w przejściu ostatnich egzaminów pomogła mu Maryja, wskazując fragment Pisma Świętego, z którego potem był pytany. Natomiast przed święceniami kapłańskimi biskup Castro zaniechał odpytywania części kandydatów, a wszystko dzięki dobrej postawie pierwszych egzaminowanych. W ten sposób św. Józefa ominął dodatkowy egzamin i franciszkanin otrzymał święcenia.
Słynął z tego, że był wielce wrażliwy na wszelkie doznania związane z wiarą. Kiedy dotknęło go jakieś przeżycie typu: uderzenie dzwonu czy dźwięk słowa „Jezus”, zaczynał... latać, co było wynikiem jego ekstatycznych przeżyć. I dlatego też został patronem lotników. Najbardziej znany jego lot miał miejsce za pontyfikatu Urbana VIII, podczas papieskiej wizytacji w klasztorze franciszkanów. Gdy św. Józef nachylił się, by ucałować stopy Ojca Świętego, wzleciał w powietrze. Inne jego uniesienie miało miejsce podczas mszy, która odbyła się z okazji Święta Wniebowzięcia. Wzbicie się świętego w powietrze widziało wówczas kilka tysięcy osób, i z tego powodu historię tę można uznać za wiarygodną.
W biografii św. Józefa pojawia się również polski wątek. Okazuje się, że to on doradził królowi Janowi Kazimierzowi, by w dramatycznym dla historii Polski okresie potopu szwedzkiego powierzył kraj Matce Bożej.
Postać ta budzi wiele refleksji. Trzeba zauważyć, że mimo kiepskich predyspozycji, został świętym i słyszymy o nim do dziś. Świadczy to o tym, że nie trzeba być orłem, by coś w życiu osiągnąć. Tak bardzo liczy się ciężka praca, ta trudna, codzienna, wykonywana krok po kroku. Jak widać, na początku kariery św. Józef miał problemy z najprostszymi czynnościami, jednak był cierpliwy i pracowity, co zaprocentowało. Przeszedł drogę od prostego pastucha do pasterza, i to pasterza dusz. Widać u niego z jednej strony właśnie tę trudną pracę, a z drugiej wielką wrażliwość na Boga, która miała ogromne znaczenie w tej historii. Mimo że święty jakby z definicji jest kimś niezwykłym, to św. Józef jawi się jako wręcz wyjątkowy pośród tych niezwykłych.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();