Wieczny student, czyli babcia/dziadek na uniwersytecie

Toruń, miasto studentów: młodych, mniej więcej dwudziestoparoletnich, roześmianych i pełnych energii ludzi zalewających swoją obecnością toruńską Starówkę, miasteczko studenckie na Gagarina i pozostałe rejony miasta z pierwszymi dniami października. Nieświadomi swojej przyszłości, często niepatrzący na nią zbyt poważnie, zadowoleni i skupieni na tu i teraz. A gdy przychodzą święta lub wakacje, miasto pustoszeje i cichnie pozbawione ich obecności.

Hola, Hola! A co z seniorami? Co z tymi, którzy zakończyli formalną edukację i rozpoczęli życie zawodowe, rodzinne? Edukacja nie kończy się na „odbębnieniu” obowiązku nauki czy skończeniu studiów. Przecież człowiek uczy się całe życie, jak mawia obiegowa mądrość. Postaram się przybliżyć nieco tę kwestię, wiele spraw zapewne uogólniając. Moim zadaniem nie jest bowiem przedstawienie wszystkich istniejących teorii i poglądów dotyczących „life long learning”, a jedynie zasygnalizowanie pewnych kwestii, głównie tych, związanych z kształceniem osób starszych.

Teorie

W andragogice wyróżnia się różne teorie uczenia się. Mówią one o nauce poprzez interakcje, praktykowanie, uczestnictwo w zróżnicowanych działaniach (teoria uczenia się sytuacyjnego), „bycie w sytuacji”, indywidualne doświadczenie (teoria uczenia się egzystencjalnego), interakcje z innymi ludźmi (teoria uczenia się emocjonalnego) czy nauce w wyniku ciągłej zmiany, aktualizacji i modernizowania posiadanej wiedzy (teoria uczenia się przez poszerzanie). Większość z poglądów zwraca uwagę na procesualny charakter oraz całożyciową naturę zdobywania wiedzy. Koncentrują się na tym, że zdobywanie wiedzy nie kończy się po przekroczeniu drzwi szkoły czy uniwersytetu, ale jest integralną częścią życia. Spotkania, rozmowy, wymiana poglądów, lektura książki czy gazety, spacery, uczestnictwo w sytuacjach społecznych i codziennym życiu są tymi momentami, z których możemy wynieść niezliczoną ilość wiedzy. Często jest ona zapamiętana lepiej niż ta, wyczytana z książki. Człowiek lepiej zapamiętuje i prościej jest mu wykorzystać wiedzę, której doświadczył na własnej skórze. Dlatego pozwalamy dzieciom eksperymentować, dotykać, mieszać, biegać, wąchać, obserwować, brudzić się, a nie tylko siedzieć w ławkach szkolnych z nosami przyklejonymi do książek.
Uczenie się przez całe życie jest nieodłącznie powiązane z biografią człowieka. Na każdym etapie naszego życia stawiamy czoła rozmaitym sytuacjom i osobom. Wspominamy je później z radością, tęsknotą, niechęcią lub smutkiem. Czy jednak możemy powiedzieć, że niczego nas nie nauczyły? Te indywidualne doświadczenia wnoszą w nasze życie niepowtarzalną widzę, umiejętności, sposób myślenia, przewidywania. Zdobywamy wiedzę nie tylko pojęciową, pozwalającą opisać i wyjaśnić świat, ale też praktyczną. Wiedzę afektywną i wyobrażeniową, które mają charakter niewerbalny. Pierwsza pojawia się, gdy jednostka uświadamia sobie obecność jakiegoś procesu, miejsca czy bytu, druga ma charakter intuicyjny, pozwala na odczytanie, interpretację dzieła sztuki lub własnej działalności artystycznej.

Formy

Edukacja przybiera różne formy, z których możemy korzystać w zależności od potrzeb, preferencji i możliwości.
Na portalu www.edunews.pl możemy przeczytać: „edukacja formalna: zazwyczaj oferowana przez instytucje szkolne lub szkoleniowe, ustrukturyzowana – jeżeli chodzi o cele edukacyjne, czas poświęcony na naukę oraz pomoce naukowe. Nauka formalna prowadzi zazwyczaj to uzyskania stopnia naukowego albo certyfikatu ukończenia danej szkoły. Z punktu widzenia uczącego się jest intencjonalna”.
„Edukacja nieformalna - informuje dalej portal - może mieć miejsce zarówno w instytucji edukacyjnej, jak i poza nią; przeznaczona jest dla osób w różnym wieku. W jej centrum jest ustrukturyzowana, zorganizowana działalność edukacyjna. Ten typ edukacji jest intencjonalny z punktu widzenia uczącego się, ale nie prowadzi do przyznania żadnych formalnych certyfikatów”.
„Nauka w codziennym życiu: jest wynikiem codziennych działań i doświadczeń człowieka, związanych z pracą, rozrywką i życiem rodzinnym. Zazwyczaj nie jest ustrukturyzowana, a wielu przypadkach uczący się nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że w wielu sytuacjach uczą się”.
Jak widać, nie tylko — szeroko rozumiana — szkoła uczy. Lektura dobrej książki czy kurs nurkowania również mogą zaowocować nową wiedzą.

Motywacja

Co nas pcha do zdobywania wiedzy? Potrzeby! Jako niemowlęta, później małe dzieci, uczymy się, aby przetrwać, zdobyć miłość rodziców, ich uwagę, aprobatę społeczeństwa. Mały człowiek dostosowuje swoje reakcje i zachowania do tego, jak reagują na niego inni. Niemowlę uczy się, po jakim płaczu dostaje jeść, a po jakim rodzic kołysze go do snu. Małe dziecko widzi, które z jego zachowań są oklaskiwane, a które spotykają się z dezaprobatą najbliższych. W ten sposób wdraża się w społeczny system zachowaia.
Tym, co jeszcze motywuje, choć w tym przypadku jest to sformułowanie raczej nietrafione, jest obowiązek. Kształcenie formalne zaczynamy w szkole. Przez kolejne lata (swoich naliczyłam już... 16, z czego wynika, że większość swojego życia spędziłam, w... szkole) codziennie wędrujemy po wiedzę, która początkowo wydaje się być bardzo oddalona od rzeczywistości, w której żyjemy, i czasami zupełnie niepotrzebna. Bywa, że to przeświadczenie pozostaje na kolejnych szczeblach edukacji. No, bo skąd 10-latek ma wiedzieć, że uczy się historii starożytnej, żeby rozwinąć zdolność postrzegania czasu?
Osób dorosłych prawny obowiązek nauki nie dotyczy, pozostaje natomiast wewnętrzny nakaz związany z potrzebą osiągnięć, potrzebami związanymi np. z karierą zawodową, jaką chcemy realizować, zaistniałą sytuacją zawodową czy życiową, która zmusza do podjęcia kursów doszkalających lub przekwalifikowujących. W międzyczasie albo dopiero na emeryturze istnieje szansa na rozwój zainteresowań i talentów.
Jak widać, motywacja związana jest też z wiekiem podjęcia nauki. Z innych powodów uczą się dzieci, dorośli i osoby starsze. Tych ostatnich często trzeba jeszcze zachęcać do podjęcia nauki, przekonywać, że się do tego nadają, że inni wcale nie będą od nich lepsi, że zdrowie im na to pozwoli. Jednak coraz częściej sami decydują się na udział w kursach językowych, komputerowych czy spotkaniach klubów seniora. Dlaczego? Czasami w celu zrozumienia swoich wnuków, poczucia adekwatności realiów i nadążania za tak szybko zmieniającą się rzeczywistością. Czasami, by poszerzyć grono znajomych i zrealizować marzenia, na które wcześniej nie było czasu.

Toruń

W samym Toruniu mnóstwo jest ofert z zakresu dokształcania, przekwalifikowywania się, rozwijania zainteresowań: szkoły policealne, studia podyplomowe, Ośrodek Kształcenia Dorosłych. Po więcej informacji odsyłam do prasy codziennej i Internetu, a tymczasem zajmę się Uniwersytetem Trzeciego Wieku, który działa w grodzie Kopernika.
Kiedy powstał? Jak funkcjonuje? Co można w nim robić?
Toruński Uniwersytet Trzeciego Wieku powstał w 1988 roku. Stowarzyszenie działa pod patronatem naukowym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, w Instytucie Socjologii UMK. Jak można przeczytać na stronie internetowej instytucji, działalność TUTW opiera się przede wszystkim na społecznej pracy członków i zaangażowaniu opiekunów poszczególnych sekcji zainteresowań. Działalność Stowarzyszenia finansowana jest ze składek członkowskich i dotacji władz samorządowych.
Cele organizacji to: rozwijanie sprawności intelektualnej, fizycznej i kulturalnej członków instytucji, a także budowanie więzi międzyludzkich i integrowanie środowiska ludzi starszych. Realizowane są w formie wykładów z różnorodnych dziedzin wiedzy, prelekcji i pogadanek w ramach sekcji dyskusyjno-integracyjnej, imprez kulturalnych i rozrywkowych, turystyki krajoznawczej i wypoczynkowo-rehabilitacyjnej, nauki języków obcych, kursów komputerowych, warsztatów w działających sekcjach, zajęć gimnastycznych i sprawnościowych. Zajęcia proponowane przez TUTW pozwalają słuchaczom na prowadzenie aktywnego trybu życia, rozwijanie zainteresowań, adaptację do zmieniających się warunków rzeczywistości, a tym samym poprawę jakości życia, jak można przeczytać na stronie internetowej organizacji. Instytucja proponuje osobom starszym interesującą i szeroką ofertę edukacyjną. Prowadzi sekcje: naukową, dyskusyjno-integracyjną, naukę j. francuskiego, angielskiego i niemieckiego, sekcję plastyczną, rękodzieła, poetycką, komputerową, turystyczną, rowerową, gimnastyczną, spacerową, pływacką, brydżową, chór, nordic walking, Bank czasu i wolontariat. Każdy może znaleźć coś dla siebie i... zaproponować własne pomysły dotyczące rozwoju i działań podejmowanych przez Stowarzyszenie. Wystarczy być członkiem TUTW.
A jak stać się uczestnikiem zajęć TUTW? Wystarczy podpisać deklarację i wpłacić wpisowe oraz składkę członkowską. W zamian otrzymuje się legitymację i prawo uczestniczenia we wszystkich działaniach organizowanych przez stowarzyszenie. Zapisy mają miejsce przed rozpoczęciem każdego roku akademickiego.

Trudno odebrać Toruniowi miano „miasta studentów”. Aby w pełni ten tytuł wykorzystać, warto pamiętać, że studentami mogą być również nasi dziadkowie.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();