Wątpię, więc jestem?

W chwilach takich jak ta powracają do mnie słowa: "Jeśli masz więcej wątpliwości niż inni, to znaczy, że masz więcej możliwości żeby zrobić coś dobrego". Pytanie tylko, czy potrafisz mądrze z tego skorzystać.

Na film “Wątpliwość” (”Doubt”, 2008) czekałam z niecierpliwością. Do tej pory nie udało mi się obejrzeć go w wersji teatralnej - premiera sztuki Johna Patricka Shanley’a w reżyserii Piotra Cieplaka miała miejsce 29 września 2007 r. w Teatrze Krystyny Jandy. Obiecałam więc sobie, że filmu nie przegapię.

Liczyłam na coś mocnego. A tu film grany na półtonach, niespiesznie. Trudna historia, opowiedziana w zaskakująco prosty, minimalistyczny sposób. A mimo to kłuje w oczy. I nie jak niektórzy odczytują ze względu na sąd: winny – niewinny. Choć film buduje na kontrastach, to nie jest to jego głównym tematem. Film spełnia swoją funkcję, gdyż realizuje ewangeliczną prawdę: “Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” Może zamiast krytykować, lepiej spojrzeć w lustro i… odłożyć kamień bolesnych oskarżeń, pomówień? Czy jest coś/ktoś w imię czego/kogo ktokolwiek ma prawo niszczyć życie drugiego człowieka? Jeśli forma filmu sprawia, że po seansie nie masz pytań, nie masz wątpliwości, to może warto się zastanowić, co takiego stało się w twoim życiu, że ogarnia cię obojętność na krzywdę, jaką każdego dnia wyrządzamy sobie nawzajem? Może tę wszechogarniającą znieczulicę warto potraktować jako sygnał alarmowy od rzeczywistości, która dusi aż do mdłości?!

Film może się okazać trudny w odbiorze dla widzów, spragnionych efektów, przywykłych do szybkich zwrotów akcji itp. Zaskakuje dbałością o detale i tych, którzy potrafią wejść głębiej – w warstwie emocjonalnej aż kipi. Mimo to, zbyt płytko potraktowano niektóre sceny. To sprawia, że może wydać się nużący. Na szczęście na ogół w tych momentach pojawia się Meryl Streep, ratująca sytuację swym aktorskim kunsztem. Niektórym wątkom można by zarzucać pobieżność. Trochę szkoda, że nie rozbudowano problemu z przejściem od starego do nowego porządku, kwestii podporządkowania w imię ślubu posłuszeństwa, wolności i godności człowieka, uwikłanego w masę zależności, zaledwie zarysowano sprawę rasizmu i homoseksualności (tu: u dziecka), molestowania, potrzeby kontroli, nieumiejętności przebaczenia, wątku o sile i konsekwencjach prowokacji i plotki. Ale czyż nie chodzi o pozostawienie przestrzeni na niedopowiedzenie, na uruchomienie wyobraźni i myślenia widza? Wszak, o sukcesie tego filmu można mówić, jeśli budzi u widzów wątpliwości, pozostawiając otwartym pytanie: Where is the truth? Odpowiedź każdego z nas udowodni, jak krótkie nogi ma kłamstwo (a może jak długie ma paznokcie?).

U mnie film wywołał jeszcze inną wątpliwość: czy każdą sztukę teatralną musimy przenosić na ekran kina? Czy nie robimy tego niejako na siłę, ze szkodą dla pierwowzoru?

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();