Upadła jak każdy z nas upada

Balladyna na deskach DA, w reżyserii Łukasza Zaleskiego i wykonaniu Studenckiego Teatru Tempestas.

Pusty tron. Puste krzesła ustawione w poprzek widowni. Jeszcze rozmowy, jakieś szmery, szepty. Już powinni zaczynać...

Gaśnie światło i zza białej kurtyny wychodzi Chór, zajmują krzesła, a za nimi Balladyna, siada na tronie.

...Wszyscy żyjemy obok siebie... Czerwony slajd jak krew, którą przelała, jak maliny, za które zabiła ...Na niebie jest Bóg... A jej twarz pocięta czerwonymi pociągnięciami pędzla jak poszarpana dusza kogoś, kto żyje ...jakby nie było Boga... I choć chciała obmyć szaty z krwi, krwi sumienia obmyć nie mogła ...Gdzie siostra twoja?... pytają drzewa, ale usta kłamią, sumienie krzyczy ...zabita, zabita, zabita... Żółty slajd niczym światło Prawdy w słowach Pustelnika ...W smutnej lasu ciszy zbrodnia jak dzięcioł w drzewa bije głuche... Niebieski slajd. Sąd ...My już twarzy nie mamy wcale... Woda – łzy skruszonego serca wypływające z pod ...papierowej maski zamiast twarzy... Wyrok ...a wiatr będzie wiał... Kamienie ...lecz kto z was jest bez grzechu...

Zapalają się światła. Po chwili znowu puste krzesła, pusty tron i kamienie, skłaniające jeszcze do refleksji...

Mówiliśmy o niej jak o największej zbrodniarce. Mówiliśmy o jej zbrodniach, sądziliśmy za nie, lecz wydając najcięższy wyrok zapomnieliśmy o sobie, o tym, co uczyniliśmy drugiemu człowiekowi – żadne z nas nie pamięta o tym, bo to nie my... to nie my jesteśmy grzeszni, to nie my mordujemy w imię sławy i pieniędzy, to nie my jesteśmy winni, nie musimy odkładać kamieni, to nie my... A przecież, przechadzając się co dzień komnatami chciwości i pychy, zazdrości i gniewu, zagłuszamy sumienie i ukrywamy prawdę pod makijażem kłamstwa. Tak często zabijamy za dzbanek malin, że staje się to dla nas normalne, tak bardzo się do tego przyzwyczajamy, że zapominamy o wyrządzonej krzywdzie... Sądzimy innych, bo jest to łatwiejsze, niż sądzić siebie, bo łatwiej ujrzeć prawdę o kimś, niż o sobie, bo prawdy o sobie ujrzeć nie chcemy. Upadamy jak Balladyna i ona upadła jak każdy z nas, a przez to nie jesteśmy od niej lepsi i z taką refleksją pozostawia nas reżyser. Czy wracając do domu zastanawialiśmy się nad nią choć przez chwilę?

Ważnym elementem spektaklu są slajdy, mające nie tylko odzwierciedlać stan psychiczny bohaterów czy reakcje szekspirowskiej przyrody na ich działania, ale również będące wyrazem przelanej krwi, sumienia, czy sądu, przy okazji spełniając rolę scenografii, którą zajęła się Kasia Warpas. I woda niczym oczyszczenie – przyznanie się do popełnionej zbrodni, symbol tego, że każdy z nas może naprawić swoje życie i stosunki z ludźmi, których spotyka, że można otworzyć swoje oczy, uszy i serce i za malin dzbanek nie zabijać. Nie bez znaczenia pozostaje oprawa muzyczna, będąca nie tylko uzupełnieniem akcji, ale także uwypukleniem jej dramatyzmu oraz postaw i reakcji świata zewnętrznego. Jej autorem, za wyjątkiem kończącej piosenki, powstałej na bazie utworu Nicka Cave’a „Henry Lee”, a której polskie słowa napisał reżyser, jest Bartek Łuczak.

Spektakl wystawiono kilkakrotnie na przełomie stycznia i lutego. Był również jednym z wydarzeń w ramach obchodów 60-lecia UMK i Duszpasterstwa Akademickiego oraz gościł na „Klamrze”. W rolach głównych wystąpili: Marlena Jasińska (Balladyna), Ewa Dryglas (Alina), Mateusz Łapiński (Pustelnik), Paweł Nawalski (Kostryn) oraz Michał Meina (Grabiec).

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();