Ty masz zegarek, ja mam czas

...Usłyszał w odpowiedzi na nerwowe pokazywanie na cyferblat mój przyjaciel, gdy usiłował ponaglić swego przewodnika na postoju, podczas wędrówki gdzieś, na andyjskim bezludziu. Nie pozostało mu nic innego, niż pokornie dostosować się do tempa u uznanego przez miejscowych za stosowne.

Przypominam sobie to zdarzenie, ilekroć widzę nerwowe spojrzenia na zegarek na przystanku, dworcu kolejowym, supermarkecie. Albo w poczekalni przed gabinetem lekarskim, jak gdyby w ostatnim, rozpaczliwym wysiłku zapanowania nad czymś, co musi przecież pozostać poza naszą kontrolą – czas terapii i granica miedzy zdrowiem a chorobą.

Biblijne myślenie rozróżnia czas mierzalny „mechanicznie” chronometrem, chronologią, kronikami, χρόνος (chronos) oraz „czas łaski”, czas decyzji, błogosławiony przez Opatrzność, καιρός (kairos). Zupełnie nieświadomie o tej właśnie różnicy pouczył mego znajomego andyjski przewodnik.

Bardzo żałuję, że tylko od 21 czerwca do 31 sierpnia czynna była w Toruniu, w Kamienicy pod Gwiazdą wystawa „Toruńskie zegary i zegarmistrzowie”. Przydała się nie tylko z okazji rozpoczynanych wakacji, ale także jako „memento” na rozpoczynany semestr. Chociaż… czy wielu byłoby chętnych oglądać stare zegary, czy znalazłby się na to teraz czas? A stare zegary, inaczej niż obecne, elektroniczne mają „duszę”.

Nawiasem mówiąc, absolutnym hitem wystawy był zegar kazalnicowy z 1757 roku z obecnego Kościoła Akademickiego. Wówczas świątynia była luterańska a pastor dyscyplinował swoje gadulstwo, mając świadomość, że czasomierz w postaci dwóch piaskowych klepsydr ustawiony na ołtarzu, w równym stopniu jak długość jego kazania, mierzył cierpliwość wiernych. Swoją drogą… ciekawe kto i dlaczego wykradł z drugiego zabytkowego, już mechanicznego zegara w naszym kościele, cały mechanizm napędzający? Pozostała tylko tarcza i wskazówki, martwe, bez ruchu.

Dzisiaj, o przemijaniu czasu liturgicznego przypomina głównie dźwięk odzywających się telefonów komórkowych. Czyżbyśmy wraz z „komórkowcami” wkraczali w jeszcze jeden obok „chronosu” i „kairosu” wymiar - cellularium (od łac. cellula, komórka)?

„Czymże więc jest czas? Jeśli nikt mnie o to nie pyta, wiem. Jeśli pytającemu usiłuje wytłumaczyć, nie wiem” – zamyślał się św. Augustyn (Wyznania, XI, 14).

Od pewnego czasu przestałem nosić zegarek na ręku. O dziwo, wcale się nie spóźniam bardziej niż kiedyś, a czuję więcej wewnętrznego spokoju. Ty masz zegarek, ja mam czas…

Komentarze: 1 / Skomentuj wpis

"nie ma czasu" (ks. J. Twardowski)

Nie za bardzo wiadomo jakże to się dzieje
że czas wtedy przychodzi gdy go wcale nie ma
i w sam raz tyle tylko ile go potrzeba
nawet we śnie gdy ciało podobne do duszy
kto ma czasu za dużo wszystko czyni gorzej
jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz
nie mając nawet ani jednej chwili
na spotkanie list spowiedź na obmycie rany
na smutku w telefonie długie pół minuty
na żal niespokojny i na rozeznanie
że dobrzy są mniej dobrzy a źli trochę lepsi
bo w życiu jest tylko morał niemoralny

Please register or login to post a comment.
Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();