Przepowiednia Majów

„2012” to tytuł bardzo chwytliwy, intrygujący. Większości od razu kojarzy się z zapowiedzią końca świata... i słusznie. Przepowiednia Majów do dziś wzbudza mnóstwo pytań i kontrowersji. Do obejrzenia filmu zachęcał zwiastun, na którym leciwy mnich ze stoickim spokojem uderza w gong, kiedy w tym samym czasie wielka fala zbliża się do miejsca, w którym mnich się znajduje. Zarówno widz, jak i mnich wiedzą – ratunku nie będzie.

Film twórców „Dnia niepodległości” zrealizowano z wielkim rozmachem, w pełni wykorzystując możliwości techniki komputerowej. Jest to film katastroficzny, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny... pod warunkiem, że film widziało się tylko raz.

Akcja rozpoczyna się w 2009 roku, kiedy naukowcy odkrywają na Słońcu silne i gwałtowne burze słoneczne, które mogą mieć katastroficzne skutki dla Ziemi. Następnie widzowie zostają przeniesieni do roku 2010, gdzie mogą przyjrzeć się szczytowi państw G8, na którym, jak się później okaże, omówiono bardzo szczegółowo dalsze losy świata. W kolejnych minutach pojawia się wielki napis „2012” i rozpoczyna się walka. Walka o wszystko – o życie, o rodzinę, o miłość, o solidarność, odpowiedzialność.

Roland Emmerich (reżyser) nie oszczędza niczego. W „2012” zniszczone zostają wszelkie ikony kultury, wiary. Widz patrzy na rozpadającą się Kaplicę Sykstyńską, zniszczenie Waszyngtonu, pochłonięcie przez Ziemię parku Yellowstone, znikające z mapy świata Indie, Karaiby. Mount Everest przestaje być najwyższym szczytem świata. Znika wszystko. Przetrwają tylko arki, które zostały zbudowane dla wybranej grupy osób. Jakiej? Bogatej! Aby wejść na pokład arki, należy kupić bilet za kilka milionów euro. No, ale powszechnie wiadomo, że światem rządzą pieniądze.

Uważam, że na projekcję warto się wybrać. Film choć długi, nie nudzi. Można mieć zastrzeżenia, co do fabuły (bez wątku miłosnego się nie obeszło), ale całość wypada bardziej na plus, niż na minus. A jeśli ktoś lubi grę Johna Cusacka, to tym bardziej powinien spieszyć do kina.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();