Prezydent, który szedł pod prąd

Początkowo szok i niedowierzanie. Później, z każdą kolejną medialną wiadomością, coraz głębsze przekonanie, że to jednak prawda. Prezydent Polski nie żyje.

Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego. To był mój prezydent. Patriota. Przywódca mojego narodu, wspólnoty, której członkiem zawsze się czułem. Wspólnoty, dla której historia, jaka by ona nie była, jest czynnikiem konstytuującym. Prezydent dobrze o tym wiedział. Dowodem — jego działania, takie jak choćby budowa Muzeum Powstania Warszawskiego czy honorowanie medalami zapomnianych byłych opozycyjnych bohaterów. W przeciwieństwie do swoich poprzedników był świadomy, że nie ma przyszłości bez przeszłości, że naród musi mieć wzorce i historyczne punkty odniesienia. Takim punktem odniesienia, niestety tragicznym, była zbrodnia katyńska, o której prawdę Kaczyński walczył do samego końca. 10 kwietnia dopisał do historii tego okrutnego mordu nowy rozdział.

Moim zdaniem Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem po 1989 roku. Różnił się diametralnie od swoich poprzedników. Nie uprawiał polityki „klepania się po plecach” czy „brzydkiej panny na wydaniu”. Miał świadomość powagi spraw, o które walczył i bez kompleksów rozmawiał z przywódcami państw Europy Zachodniej. Krytykował politykę „grubej kreski”, wiedział, że przeszłość trzeba rozliczyć, aby móc na nowo zbudować zdrowy, oparty na idei sprawiedliwości organizm państwowy. Jego rola nie sprowadzała się tylko do funkcji reprezentacyjnej. Wiedział bowiem, że musi działać, był świadomy tego, co jest polską racją stanu. I był odważny. W 2008 roku stanął w Tbilisi na czele delegacji państw naszego regionu, aby wyrazić swój sprzeciw wobec rosyjskiej interwencji w Gruzji. Wizyta ta o mało co nie skończyła się tragicznie, gdy ostrzelano konwój, w którym podróżował.

Konserwatywne poglądy Lecha Kaczyńskiego różniły się bardzo od dominujących w III RP. To natomiast sprawiło, że media i politycy rządzącej koalicji kreowały go na polityka archaicznego, który nie rozumie rzeczywistości i ducha postępu. Rządy jego i brata, choć nie pozbawione błędów, były niekiedy przedstawiane jako zagrożenie dla demokracji. Te same media i ci sami politycy oddają teraz Lechowi Kaczyńskiemu hołd. To pokazuje, jak ważną był osobą i w jak krzywym zwierciadle był przedstawiany ten przecież niezwykle ciepły, kulturalny i miły człowiek.

Znaczenia roli, jaką Lech Kaczyński odegrał w historii naszego kraju, jeszcze do końca nie znamy. To przyjdzie z czasem. Jedno jest pewne. Możemy być dumni z naszego prezydenta.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();