O Bożym Narodzeniu myśli kilka albo co ma wspólnego choinka z pierścieniem atlantów

Gdybyśmy radykalnie chcieli dotknąć istoty bożonarodzeniowego świętowania, trzeba by z taką samą konsekwencją, z jaką zdarza się walczyć niektórym z noszeniem pierścienia atlantów, ezoteryką i magią, zlikwidować choinki. Ile przejawów antychrześcijańskiego, pogańskiego życia przykrywają nasze wigilijno-bożonarodzeniowe celebracje?

Czy można wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez choinki? Są takie miejsca na ziemi, gdzie jest ona – z racji klimatu i całkowicie odmiennej przyrody – zupełnie nieznana. Jednak i w naszym świecie tradycji, gdybyśmy radykalnie chcieli dotknąć istoty bożonarodzeniowego świętowania, trzeba by z taką samą konsekwencją, z jaką zdarza się walczyć niektórym z noszeniem pierścienia atlantów, ezoteryką i magią, zlikwidować choinki.

Historia i idea

Zwyczaj przystrajania drzewka na Boże Narodzenie zawdzięczamy Germanom. Legendarna tradycja uważa za wynalazcę bożonarodzeniowej choinki św. Bonifacego (zm. 754). Nawracając pogańskie ludy, św. Bonifacy – apostoł Niemiec - ściął pewnego razu potężny dąb uważany przez nich za święty. Upadające drzewo zniszczyło wszystkie rosnące obok krzaki. Ocalała tylko mała jodełka. „Widzicie, ta mała jodełka jest potężniejsza od waszego dębu. I jest zawsze zielona, tak jak wieczny jest Bóg dający nam wieczne życie. Niech ona przypomina wam Chrystusa” – miał zakończyć swe kazanie misjonarz. Tyle legenda. A jak mogło być z tą choinką naprawdę?
Kościół, nawracając pogan, korzystał z ich zwyczajów, nadając im nową, chrześcijańską treść. Kościoły budowano więc w miejscach świętych gajów, a obchody chrześcijańskich świąt łączono z pogańskimi tradycjami. Samo Boże Narodzenie nie ma wszak nic wspólnego z datą narodzin Chrystusa, lecz nawiązuje do rzymskiego, pogańskiego festiwalu Natale Solis Invicti – narodzin niezwyciężonego słońca w okresie zimowego przesilenia. W ten sposób przesłanie świętowania brzmiało: tylko Jezus Chrystus jest niezwyciężonym słońcem, światłem, które nie zna zachodu. Kiedy ewangelizacja dosięgała środkowej i północnej Europy, w VIII w. ludy zamieszkujące dzisiejsze Niemcy oraz Skandynawię wierzyły w kosmiczny związek ziemi i nieba poprzez drzewo będące osią świata. Wszechświat był, według tych wierzeń, podtrzymywany przez gigantyczny jesion zwany Yggdrasill, na którego gałęziach zawieszone są gwiazdy, Księżyc i Słońce. Na znak czci dla kosmicznego drzewa ozdabiano gałęzie drzew podczas obrzędów. W zimie ozdabiano drzewa, które pozostawały zielone, czyli drzewa iglaste. Niewykluczone, że św. Bonifacy starał się nadać tym obrzędom nową, chrześcijańską treść, w której wiecznie zielone drzewo oznacza życie wieczne, a światło, którym je przyozdabiano – Chrystusa.
Niemiecki malarz Lucas Cranach Starszy przedstawił choinkę na jednym z obrazów w 1509 r. Zapewne w tym czasie powstała legenda o tym, że pierwszy ubrał choinkę dla swojej rodziny Marcin Luter (1483-1546). Najstarsza pisana wzmianka o ubieraniu choinki na Boże Narodzenie pochodzi z alzackich kronik z 1600 roku. Zwyczaj ten upowszechnił się u Niemców dopiero w XVIII w. W Europie i Ameryce Północnej stał się bardziej znany po ślubie brytyjskiej królowej Wiktorii z niemieckim księciem Albertem Sachsen-Coburg-Gotha (1840 r.).

Na gruncie polskim

Zwyczaj ustawiania w domu ubranego drzewka w okresie świąt Bożego Narodzenia przejęliśmy od Niemców w okresie zaborów w latach 1795-1807. Na ziemiach polskich pierwsze choinki ubierane były w domach ewangelickiego mieszczaństwa pochodzenia niemieckiego. Następnie, obyczaj przeniósł się do bogatych dworów na Pomorzu, Warmii, Mazurach i Śląsku. W miastach Polski centralnej, wschodniej i południowej choinkę zaczęto ubierać dopiero na początku XX w. Na obszary wiejskie w tych częściach kraju zaś trafiła po 1914 r., a upowszechniła się dopiero po drugiej wojnie światowej.
Germański obyczaj spotkał się jednak z pogańskimi tradycjami Słowian. Dekorowali oni domostwa zielonymi gałęziami z okazji różnorakich świąt. U pułapu izby mocowano gałęzie drzew iglastych, przystrajane owocami i innymi ozdobami. Podobnie ubierane wierzchołki drzew lub małe drzewka zawieszano często czubem do dołu. Stroik taki, nazywany podłaźnikiem, jutką albo wiechą, występował na Podhalu, Śląsku Cieszyńskim, Pogórzu, ziemi sądeckiej, krakowskiej, w okolicach Rzeszowa i Jarosławia, Sandomierza i Lublina. Otrzymał potem chrześcijańskie imię „bożego drzewka”. W podlubelskiej wiosce Motycz ostatnie podłaźniczki ubierano około 1935 roku. Ludność wiejska przywiązywała do podłaźnika ogromne znaczenie, ponieważ chronił dom i jego mieszkańców od złych mocy i uroków. Całkiem podobnie, wieki przed pojawieniem się stojącego drzewka wigilijnego, postępowano we Francji, Szwajcarii i Anglii: w okresie Bożego Narodzenia wieszano pod sufitem małe drzewko iglaste, ozdobione owocami i kolorowym papierem. W Niemczech zaś małe ustrojone drzewka ustawiano w obejściach. Źródłem zwyczaju jest starogrecka eiresiona, czyli gałązka laurowa lub oliwna, strojona w białe i czerwone wstęgi, owoce, pieczywo oraz naczynka z miodem i oliwą. Wnoszono ją podczas noworocznego święta Parupriów do domów i świątyń w celu zaklinania urodzaju i rozsiewania błogosławieństwa.

Symbolika trochę chrześcijańska, trochę pogańska

Ludowość zachowuje w symbolice choinki przemieszanie dawnych pogańskich treści z chrześcijańskim przesłaniem. Według ludowych przekazów choinka jest znakiem upamiętniającym noc Bożego Narodzenia, ponieważ (jak głosi podanie z Lubelszczyzny) drzewa, które rosły przy szopce z małym Chrystusem w cudowny sposób oddały mu pokłon, doświadczyły światła Gwiazdy Betlejemskiej lub oszronienia. Wigilijna jodełka jest w tych podaniach odwzorowaniem drzewa rajskiego. Dlatego też na choinkę należy powiesić jabłko, gdyż choinka przypomina, że w raju było drzewo dobrego i złego. Więcej, przypomina, że ludzie przez to jabłko zgrzeszyli. „Ach, ta Ewa narobiła – jak w kolędzie jest – kłopotu nas nabawiła, z wężem sama rozmawiała i jabłuska kosztowała” (zapis podania ze wsi Motycz k. Lublina). Łańcuch zawieszony na choince symbolizuje z kolei węża kusiciela. Sama choinka zaś jest symbolem Chrystusa Odkupiciela.
„Chrystianizacja choinki” bynajmniej nie zlikwidowała śladów pogańskiej magii w jej symbolice. Dzięki ostrym igłom posiadać ma ona moc ochronną. Magiczne podejście przejawia się w wykorzystaniu gałązek i igliwia. Służą one na Lubelszczyźnie do okadzania domu w celu zabezpieczenia przed muchami oraz jako materiał na miotły (pomietła) do wymiatania sadzy z pieca, zwłaszcza pieca chlebowego. Muchy zaś kojarzone są w kulturze judeochrześcijańskiej z szatanem, który prawdopodobnie je stworzył, lub z Bogiem, który posługiwał się muchami jako jedną z plag egipskich. Muchy kojarzą się z nieczystością, zatem oczyszczanie przestrzeni z much jest analogiczne do czyszczenia pieca z sadzy, gdyż piec w kulturze jest symbolem oczyszczenia duchowego.
Do tego dochodzi symbolika zaduszna. Świeczka choinkowa, podobnie jak świeca zapalana na mogiłach, symbolizuje pamięć o zmarłych oraz ich kult. Choinka ma również posiadać magiczną moc sprawczą. Przystrojona owocami i słomianymi ozdobami sprowadza do domu, pola i zagrody: dostatek, bogactwo, płodność, urodzaj i szczęście.

Legendy i obyczaje ludowe mają swą własną poetykę. Mają też własny klucz rozumienia, który wróżbom i przepowiedniom odbiera dosłowność i przyczynowy wpływ na los ludzi. Tradycja jest pielęgnowana, lecz jej sens brany jest w obyczajowy cudzysłów. Czy nie mamy do czynienia z podobnym mechanizmem nie tylko w folklorystycznej, lecz i w powszechnej bożonarodzeniowej świadomości?
Kilka lat temu prasa świąteczna we Włoszech, a za nią i w Polsce, doniosła o skandalu związanym z Bożym Narodzeniem. Proboszcz jednej z parafii w Bergamo, na północy Italii, odmówił umieszczenia figurki dzieciątka Jezus w tradycyjnie, z troską przygotowanej szopce. „To skandal!” – orzekli parafianie. W okolicy zaś silne są nastroje wrogości wobec obcych, zwłaszcza przybyszów z Trzeciego Świata. „To nie jest Boże Narodzenie! Nie jesteście gotowi!” - ogłosił ksiądz. A ile przejawów antychrześcijańskiego, pogańskiego życia przykrywają nasze wigilijno-bożonarodzeniowe celebracje?

Wykorzystano: dr Katarzyna Smyk, „Treści symboliczne bożonarodzeniowej choinki”;
http://www.kulturaludowa.pl/widok/219/473

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();