Listopadowe Requiem: "Umarli ze Spoon River"

Najnowsze przedsięwzięcie studenckiej grupy teatralnej Zasłuchani to adaptacja”Antologii Spoon River” amerykańskiego poety Edgara Lee Mastersa, opowiadającej o zmarłych spoczywających na cmentarzu Spoon River.

Przedstawienie wyreżyserowała szefowa grupy – Agnieszka Zakrzewska. W oryginale umarłych jest 244, realizatorzy przedstawienia wybrali kilkoro – Dokonaliśmy wyboru postaci tak, aby były powiązane tematem. Spoiwem łączącym losy postaci, które nie do końca akceptują, a nawet nie wierzą (nie wszystkie) w to, że już nie żyją lub zwyczajnie 'żyją dalej' po drugiej stronie, żałując że czegoś nie zrobiły jest obecny motyw muzyczny ich życia – tango. Dźwięki te nadają specyficzny klimat całości, która stanowi ostrzeżenie przechodniów mijających cmentarz na wzgórzu. Choć opowiadamy o świecie umarłych, chcemy poprowadzić spektakl w optymistyczną stronę, w stronę światła – deklaruje Agnieszka Zakrzewska. Poszczególne sekwencje scen oddziela śpiewana pieśń o kruchości istnienia.

Na scenie, wśród nader skromnej scenografii, widzimy opisanych przez Lee Mastersa bohaterów miasteczka, których losy się zazębiają. Poznajemy sylwetki, m.in., czarnowłosej akordeonistki, pięknej damy – łowczyni fortun i kochanków, sprzedawcy ze sklepu żelaznego, żołnierza. Każdy opowiada swoją historię. Każda jest inna. Każda jest równie ważna. Wszystkie mają uniwersalny charakter. On nie umiera.

Poetycki, nacechowany emocjami tekst oddaje ogrom tragedii. Odzwierciedla wielką tajemnicę życia, którą czasami tak trudno nam pojąć. Tylko pozornie mówi o umarłych, oddając im głos – słowa tekstu skierowane są bowiem do tych, którzy żyją i wielokrotnie się mijają. Mijają się z miłością, mijają się z prawdą o sobie. Rany zasypują kolejnymi wrażeniami. I tylko niepokorne łzy moczą rząd rzęs. Hałasem zagłuszają ciszę – nie pomaga, krzyczy głośniej, nawet z zaświatów. Dla jednych granica między życiem i śmiercią może wiązać się z niepokojem, dla drugich z wiarą w ponowne spotkanie z tymi, którzy już odeszli i być może z szansą na porozumienie, którego mogło niekiedy zabraknąć jeszcze tu, na ziemi. Historia obrazuje także czas zawieszenia pomiędzy życiem i śmiercią – etap, w którym człowiek powoli zanika, stając się niejako przezroczystym, niewidzialnym. Powoli rozsypuje się, przemieniając w niebyt. Żywy trup. Martwy i ślepy na własną śmierć, której nie przyjmuje do wiadomości. Jednak, choć to monologi o złamanym życiu, to przekonują, że warto właśnie żyć. Nie ma ucieczki od ślepego losu. Antidotum to patrzenie przez szkiełka. By na końcu ujrzeć światło.

Melancholijny nastrój, wszechobecne poczucie niespełnienia sprawiają, że – paradoksalnie – widz zaczyna chcieć, by spoglądając wstecz, nie zauważać pustych godzin, zawiedzionych ambicji, rozczarowań, dni pełnych goryczy i żalu. Nie chce tak po prostu przeminąć. Nie chce wypełniać kalendarza dniami bez własnego udziału. Dziwić się, że nic się nie da zrobić, że nic się nie da powtórzyć, naprawić, odmienić. Sztuka rodzi pytanie: czy nie czas skończyć z oczekiwaniem na coś, co może nigdy nie przyjść? Może lepiej samemu ruszyć z miejsca, pójść na spotkanie przeznaczenia? By nie zostawić sensu w cmentarnej glebie (może ona bowiem go nie przyjąć). W ten oto sposób rodzi się nowe życie.

Utwór porusza najbardziej osobistą, niedostępną dla innych strunę duszy. Obyśmy tylko nie wszyscy spali – jak na tym wzgórzu – i zdołali odpowiedzieć na to wewnętrzne poruszenie, zanim będzie za późno. Jeżeli serca wam nie spłoną, to na darmo szukam słów, Jeżeli zadrżą i załkają, to w poezji mieszka Bóg („Ulotność”, Coma).

W „Umarłych ze Spoon River” wystąpili: Alicja Bogacka, Agnieszka Ryzner, Agata Ptaszek, Ania i Karolina...?, Magda Kotwica, Agnieszka Zakrzewska, Paweł Lubrański, Marcin Drewek, Mariusz Słonina
Światło i obsługa techniczna – Justyna Rochon
Scenografia – Justyna Rochon, Agnieszka Zakrzewska

Pokaz premierowy odbył się 22.11.09 o godz. 20 w Duszpasterstwie Akademickim przy Kościele oo. Jezuitów w Toruniu.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();