Jeżyny

...czyli przyczynek do Beskidu Żywieckiego

Może to zabrzmi dziwnie: ale po co o jeżynach? Otóż ta roślina (Rubus L.) o pysznych owocach, zwana także ostrężyną lub ożyną, występuje b. obficie m.in. w Beskidzie Żywieckim. Konkretnie spotkałem ją w paśmie Wielkiej Raczy i raczyłem się jeżynami co rusz. Występuje ona tam często w towarzystwie hektarów borówek, ze zbiorów których dochód jest znaczny. Jak poinformował mnie jeden z mieszkańców Rajczy – można zarobić, kiedy jest urodzaj, ok. 200 PLN/dzień, a kiedy jest ich mało to można dostać w skupie nawet do 500 PLN w ciągu dnia!!! Wyspy się chowają...

Było nie było, ale ja jednak wolę jeżyny. Są one także zwane „katafalkiem KOPisty”. A to dlatego, że jeden z nich, niejaki Basiak, we wrześniu 1939 roku (ach, jak wtedy się połoniny złociły!), pilnując rubieży II RP na jej beskidzkich szczytach, został zastrzelony przez innych KOPistów, którzy prawdopodobnie wzięli go za Słowaka (jak wiadomo, w tym czasie trwał atak na Polskę ze strony słowackiej). Przewodnicy do dziś noszą kwiaty na symboliczną mogiłę. A jako że ów Basiak upadł w jeżyny – stąd ta funeralna nazwa.

Moje określenie to: przysmak partyzanta. Kiedy schodziłem z Wielkiej Raczy, to początkowo, przez jakąś godzinę przedzierałem się szlakiem przez jakieś krzaczory. Takie skradanie się na poły partyzanckie. Zatem kiedy dorwałem się później do jeżyn, to stwierdziłem, że cóż miał jeść smaczniejszego żołnierz podczas kampanii wrześniowej? No tak, ktoś powie, że mogli wcinać borówki. Ale do nich potrzeba cukru (smakują jak jagody). A skąd miał mieć w lesie cukier? Chyba, że ubił jakiegoś buraka, to i cukier z niego wycisnął...

Ale, ale – popatrzcie na te owoce: jagody, borówki, jeżyny. Jaką mają wspólną cechę, oprócz tego, że rosną w lesie? Odpowiedź: mają małe pestki, przez co poprawiają w naturalny sposób perystaltykę jelit oraz pomagają przezwyciężyć obstrukcje. Najbardziej popularne w tym temacie są w naszej regionie jagody. Proponuję zatem w przyszłorocznym sezonie (lipiec – sierpień) rozpocząć ogólnopolską kampanię społeczną. Zbierajmy te owoce, zamrażajmy i kiedy po wakacjach zbierze się Sejm i Senat, wyślijmy po kobiałce jego członkom pod hasłem: „Jagody/Borówki/Jeżyny przeciwko obstrukcjom parlamentarnym”. Może w końcu coś zacznie się dziać pozytywnego w służbie zdrowia (wzrost płac w sektorze gastrologicznym), w kwestii budowy dróg (specjalne kramy dla sprzedających płody leśne, zwłaszcza przy bramkach na nielicznych, ale zawsze, autostradach), itp. Rzecz jasna, nie wszyscy parlamentarzyści wpływają na powstawanie rzeczonych obstrukcji. Tym życzmy, oczywiście, smacznego, dołożywszy mały słoiczek cukru w podziękowaniu za rzetelną pracę. Niech zjedzą
wszyscy – by żyło się lepiej.

P.S. Oczywiście, gdy nie chcecie czekać do sezonu (co jest absolutnie zrozumiałe), wyślijcie suszone śliwki. Działają dokładnie tak samo. Albo Normosan.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();