Chiara Luce Badano - dzisiejsza święta

Każdy człowiek powołany jest do świętości. Papież Jan Paweł II powtarzał wielokrotnie, abyśmy nie bali się być świętymi. Miarą świętości jest nasza miłość ku Bogu. Jak jednak można kochać Boga? Odpowiedź zdaje się być prosta: wypełniając Jego wolę. Bóg przygotował dla nas plan miłości i wystarczy „tylko” zgodzić się na to, aby wkroczyć na drogę prowadzącą do doskonałości. Co jednak zrobić, gdy ta zgoda oznacza przyjęcie krzyża, czegoś dla nas trudnego i bolesnego?

Przykładem osoby, która ukochała krzyż, jest, ogłoszona 25 września 2010 roku błogosławioną, Chiara Luce (światło) Badano. Ta młoda dziewczyna z Sasello we Włoszech, w wieku 19 lat po ciężkiej chorobie odeszła do nieba w opinii świętości. We mszy beatyfikacyjnej, która odbyła się w Rzymie, uczestniczyło 25000 osób z 57 krajów.

Chiara Luce Badano urodziła się 29 października 1971 w Sasello koło Genui, w prostej, wierzącej rodzinie. Jej rodzice długo czekali na dziecko, przyjęli więc narodziny dziewczynki jako dar od Boga. Kiedy w 1981 roku Chiara razem z rodzicami poznaje Ruch Focolari, zaczyna radykalnie przestrzegać zasad płynących z Ewangelii. Zapala się w niej pragnienie świętości. Jedną z cech Chiary jest niezwykła wrażliwość na potrzeby innych, empatia, a także umiejętność utrzymywania głębokich przyjaźni. Uwielbia sport (szczególnie tenis i pływanie) oraz rozmowy z przyjaciółmi. Zapytana kiedyś, dlaczego nie mówi znajomym o Bogu i marnuje takie szanse, odpowiada, że ona nie ma o Nim mówić, lecz musi im Go dać. Systematycznie odkłada pieniądze na misje w Afryce. Pragnie zostać lekarzem…
Pewnego dnia podczas gry w tenisa odczuwa silny ból ramienia. Postawiona później diagnoza brzmi: rak kości. Chiara ma wtedy 17 lat. Choroba rozwija się i Chiara wie, że nadzieja na wyzdrowienie jest nikła. Unieruchomiona w łóżku mówi „tak” Jezusowi Ukrzyżowanemu i Opuszczonemu, łącząc swoje cierpienia z Jego bólem. Powtarza: „Dla Ciebie Jezu, jeśli Ty tego chcesz, ja również tego pragnę”. Zachwyca swą duchową dojrzałością rodzinę, przyjaciół i lekarzy. Jest pogodna, zdaje się na Wolę Bożą, cały czas jest w kontakcie z młodzieżą Ruchu Focolari. Kiedy nie ma już sił fizycznych, mówi: „Niczego już nie posiadam, ale mam jeszcze serce, którym mogę kochać”. Swoim rówieśnikom Chiara zostawia przesłanie: „Ja nie mogę już biec, ale chciałabym przekazać Wam pochodnię, jak na olimpiadzie. Macie jedno życie, warto przeżyć je dobrze”.

Być może nie będziemy poddani takiej próbie jak Chiara. Jedno jednak jest pewne. Mówiąc Bogu nasze „tak” każdego dnia i przyjmując to co On chce nam dać, najpiękniej okażemy Mu swoją miłość i otrzymamy pełnię szczęścia

Komentarze: 5 / Skomentuj wpis

Chiara chciała też żeby wszyscy na jej pogrzbie byli ubrani na biało i żeby nikt nie płakał . :-D

Czytając książkę o życiu Chiary "Mam wszystko..." byłam pod wrażeniem jak wypełniła ona Wolę Bożą. Uważam, że jej życie było przykładem poświęcenia i zarazem odwagi powiedzenia Jezusowi "tak", dla mnie Chiara była wzorem do naśladowania i przykładem dążenia do świętości. Polecam tę książkę.

Z uśmiechem i pogodą ducha przyjęła doświadczenia i próby

podobnie jak Laura Vicuna tylko obydwie strasznie cierpiały

Aż się łezka zakręciła koło oka :)))

Please register or login to post a comment.
Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();