Autorytet reklamy

Wydawać by się mogło, że współczesny człowiek w swoich wyborach kieruje się racjonalnymi pobudkami. Chłodna kalkulacja powinna warunkować przede wszystkim wybory natury ekonomicznej. Nie zawsze jednak się tak dzieje...

Weźmy przykład papieru toaletowego — towaru niezbędnego każdemu z nas. Każdy konsument może kupić szary papier, do którego produkcji użyto surowca wtórnego, albo jego kilkukrotnie droższego, kolorowego i miękkiego odpowiednika. Zaskakujące jest, że większość z nas wybiera ten drugi, nie zważając na cenę. Przeznaczenie dodatkowych środków na droższy produkt byłoby uzasadnione, gdyby wiązały się z tym jakieś dodatkowe korzyści. W przypadku papieru toaletowego trudno jednak mówić o zwiększonej funkcjonalności czy użyteczności. A zatem, co determinuje nasze wybory?

Pewnym wytłumaczeniem mogłaby być podatność na działania marketingowe. Wszak producenci nie ustają w wysiłkach, żeby przekonać nas o walorach „miękkiego jak aksamit” papieru toaletowego w kolorach tęczy. Mimo to, ludzie swój rozum mają i kierując się rachunkiem ekonomicznym, powinni zrezygnować z kolorowego i miękkiego papieru na rzecz nawet trzykrotnie tańszego odpowiednika. Minęły przecież czasy, kiedy telewidzowie zachłystywali się nowościami i pospiesznie biegli do sklepu, obejrzawszy reklamę jakiegoś atrakcyjnego produktu. Takie zachowanie było próbą odreagowania niedoborów i szarości poprzednich kilkudziesięciu lat, kiedy naszym rodakom nie dane było cieszyć się szerokim asortymentem różnych, nie zawsze wartościowych czy potrzebnych, towarów. Zwykły papier toaletowy symbolizuje chyba do dziś nijakość i szarość tamtych czasów i może właśnie dlatego z takim trudem znajduje nabywców? Pewną rolę odgrywać może też trudne do uchwycenia i pewnie często podświadome poczucie, że papier wykonany z makulatury jest gorszy, nie ze względu na swoje właściwości, ale po prostu z definicji. Ma brzydsze opakowanie, w sklepie leży na najniższej półce i nie jest poparty autorytetem reklamy. Kupując go, oznajmiamy wszem i wobec, że należymy do niższej klasy społecznej. A na taką utratę prestiżu nie możemy sobie pozwolić, tym bardziej, że papier toaletowy wisi w eksponowanym miejscu mieszkania. Toaleta jest pomieszczeniem, które zawsze musi być gotowe na przyjście ewentualnego gościa. Byłaby to poruta, gdyby zastał tam szary papier. Przecież gość w dom, Bóg w dom, a tu taki obciach?

Skoro tak trudno przekonać ludzi, żeby cena była podstawowym kryterium ich wyborów zakupowych (!), może warto powołać się na ekologię? Dbałość o naszą planetę jest wybiórcza, dlatego szersze uznanie zdobywają tylko proekologiczne zachowania nagłośnione przez media. A przecież każde dziecko uczestniczy w zbiórce makulatury i wie, że kupując produkty wykonane z przetworzonego papieru, pomaga chronić Ziemię.

Nie do przecenienia, z ekologicznego punktu widzenia, jest też miejsce produkcji. Zazwyczaj mamy do wyboru papier makulaturowy, wyprodukowany przez małą firmę w pobliskiej miejscowości, a także papier barwiony znanej marki, wytworzony na drugim końcu Polski. Kupując ten drugi, przyczyniamy się do wzmożenia ruchu drogowego ze wszystkimi jego skutkami — ze zwiększoną emisją dwutlenku węgla włącznie. Oczywiście koszty transportu muszą być wliczone w cenę pachnącego i gładkiego papieru, podobnie jak wydatki na reklamę. Oto częściowa odpowiedź na pytanie: dlaczego ten papier jest taki drogi? Zresztą, coraz częściej, pod wpływem reklamy, odwracamy się od lokalnych marek w stronę produktów międzynarodowych koncernów (dość wspomnieć nabiał). Chętnie narzekamy na niezdolność władz samorządowych do podźwignięcia regionu, ale przecież o losie miejscowych przedsiębiorców decydujemy codziennie, robiąc zakupy. Ale o tym może innym razem...

Na koniec apeluję o kupowanie makulaturowego papieru toaletowego, póki jeszcze można (to nie żart! ostatnio, w jednym ze sklepów miałem do wyboru kilkanaście rodzajów kolorowego papieru i ani jednej rolki szarego). Nie wstydźmy się tego.

Admin
Create content
Logowanie
Nawigacja
Markdown filter tips
## Header 2 ##
### Header 3 ###
#### Header 4 ####
##### Header 5 #####
(Hashes on right are optional)

Link [Drupal](http://drupal.org)

Inline markup like _italics_,
 **bold**, and `code()`.

> Blockquote. Like email replies
>> And, they can be nested

* Bullet lists are easy too
- Another one
+ Another one

1. A numbered list
2. Which is numbered
3. With periods and a space

And now some code:
    // Code is indented text
    is_easy() to_remember();